Bez cięć limitów połowowych na Bałtyku w 2027 r.
W przyszłym roku nie będzie cięć w limitach przyłowu dorsza ani śledzia na zachodnim Bałtyku.
Rybacy złowią za to wyraźnie więcej śledzia w centralnej części morza i szprota. Tak w poniedziałek, 26 października, zdecydowali w Luksemburgu ministrowie rolnictwa i rybołówstwa krajów Unii Europejskiej. Odrzucili w ten sposób najostrzejsze propozycje Komisji Europejskiej, przeciwko którym protestowała Polska.
Decyzja dotyczy wszystkich polskich rybaków bałtyckich, także tych, którzy wypływają z portu w Dziwnowie. Ustalenia obowiązują od 1 stycznia 2027 r.
Przyłów dorsza bez zmian
Połowy dorsza na Bałtyku są zakazane. Od 2019 r. nie wolno łowić dorsza ze stada wschodniego, a od kilku lat także z zachodniego. Zakaz ma pomóc w odbudowie zasobów. Dorsze mogą jednak trafiać do sieci przypadkiem, przy połowach innych gatunków. To tak zwany przyłów i na niego Unia ustala osobne limity.
Komisja Europejska chciała, by przyłów dorsza zachodniego zmniejszyć o 88 proc., a dorsza wschodniego o 51 proc. Polska się na to nie zgadzała. W efekcie limity zostają na tegorocznym poziomie. W przypadku dorsza zachodniego to 266 ton dla całej Unii, w tym 31 ton dla Polski. Dla dorsza wschodniego to 430 ton, z czego 113 ton przypada Polsce.
Bez zmian pozostaje zakaz połowów rekreacyjnych dorsza na całym Bałtyku. Tu ministrowie przyjęli propozycję Komisji.
Więcej śledzi i szprotów
Komisja proponowała też obniżenie o 45 proc. limitu przyłowu śledzia na zachodnim Bałtyku. Także ta propozycja przepadła. Limit wynosi nadal 788 ton, w tym 103 tony dla Polski. Na wniosek Polski utrzymano również wyjątek, który pozwala małym kutrom łowić śledzia zachodniego.
Najwięcej zyskają rybacy łowiący śledzie w centralnej części Bałtyku. Ich limit wzrośnie o 71 proc. w porównaniu z tym rokiem. To więcej, niż proponowała Komisja Europejska, która chciała podwyżki o 49 proc. Utrzymano natomiast trzymiesięczną przerwę w połowach tego stada w okresie tarła. Kwota połowowa szprota wzrośnie o 44 proc., zgodnie z propozycją Komisji i zaleceniami naukowców.
– Polska nie zgadza się na ograniczenie w 2027 r. kwot połowowych śledzia zachodniego – mówił przed rozpoczęciem obrad w Luksemburgu minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.
Co jeszcze ustalono
Ministrowie zwiększyli też limit połowów gładzicy o 3 proc., śledzia w Zatoce Ryskiej o 11 proc. i śledzia w Zatoce Botnickiej o 12 proc. Limity połowów łososia pozostają bez zmian.
Porozumienie ma charakter polityczny. Rada UE formalnie przyjmie je na jednym z najbliższych posiedzeń, gdy tekst zostanie przetłumaczony na wszystkie języki Unii.
Bądź na bieżąco z gminą Dziwnów
Wiadomości, imprezy i komunikaty tam, gdzie zaglądasz najczęściej.
Android lub Kalendarz Google: dodaj kalendarz imprez w Kalendarzu Google



