Jantar postawił się liderowi. Zabrakło naprawdę niewiele [zdjęcia]

Ostatecznie Kotwica Kołobrzeg wygrała 2:1, ale Jantar zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.

Sobotni mecz w Dziwnowie pokazał, że Jantar potrafi postawić się nawet najmocniejszym drużynom w lidze. Choć naprzeciw gospodarzy stanął lider tabeli, zespół z Dziwnowa nie cofnął się i nie oddał pola bez walki. Od pierwszych minut było widać zaangażowanie, dyscyplinę i chęć pokazania się z dobrej strony przed własną publicznością.

Zobacz też

Jantar długo grał odpowiedzialnie, a kiedy pojawiła się okazja, potrafił ją wykorzystać. W 30. minucie Daniel Sutor dał gospodarzom prowadzenie i był to moment, który najlepiej pokazał, że miejscowi nie wyszli na ten mecz tylko po to, by przeszkadzać liderowi. W Dziwnowie naprawdę można było uwierzyć, że będzie z tego coś więcej.

Kotwica odpowiedziała szybko, bo już dwie minuty później do wyrównania doprowadził Maksym Ivanchuk. To był trudny moment dla Jantara, ale drużyna nie rozsypała się i dalej trzymała mecz na styku. Po przerwie spotkanie było bardzo wyrównane, a gra toczyła się głównie w środku pola. Nie brakowało walki, ambicji i determinacji.

Decydujący moment przyszedł po wejściu Michała Laska, który chwilę po pojawieniu się na boisku zdobył bramkę na 2:1 dla gości. Mimo tego Jantar do końca starał się wrócić do gry i nie odpuszczał ani na moment. Tym razem punktów zabrakło, ale po takim spotkaniu gospodarze mogą mieć powody do optymizmu. Jantar pokazał charakter, organizację i momentami bardzo dobrą piłkę. Jeśli zespół utrzyma takie podejście w kolejnych spotkaniach, punkty powinny w końcu przyjść.

Czytaj dalej

Zobacz również