Londyński krajobraz na dziwnowskich osiedlach

Rząd kilka lat temu zapowiadał „drugą Irlandię” i trzeba przyznać, że krajobraz mamy typowo wyspiarski. Gęste mgły skutecznie imituje dym z kominów. Ceny opału poszły w górę i ludzie palą czym popadnie.  Największa wojna toczy się na ulicy Kościelnej i Osiedlu Rybackim, gdzie jest najwięcej domków jednorodzinnych. Osoby, które mają ogrzewanie gazowe narzekają na palących w piecach odpady. Jeden z hoteli w Dziwnowie od kilku lat bezskutecznie walczy z kopcącymi sąsiadami. Trzeba tu rozróżnić dym z pieców opalanych opałem od tych w których pali się śmieci.